POKÓJ MIESIACA - MARZEC

Nie wiem, czy to z tęsknoty za słońcem, czy też ze względu na to, że kupiliśmy bilety do Meksyku. A może zainspirował mnie styl mieszkania Romany. W każdym razie będzie wzorzyście i kolorowo. Za cel obieramy sypialnię. Może będzie trochę babska, ale w końcu wczoraj był Dzień Kobiet!

Read More 1 Comments

HOME SWEET HOME - 4

Imię, wiek, narodowość: Romana, 27, pół holenderska, pół chorwacka

Miasto: Amsterdam

Powierzchnia: około 90 m²

Read More 0 Comments

POKÓJ MIESIACA - LUTY

Porozmawiajmy o kuchni! Ponieważ istnieje wiele firm produkujących meble kuchenne, postanowiłam nie wybierać producentów, lecz skupić się na materiałach, kolorach i akcesoriach.
Oprócz bycia stylową, kuchnia powinna być przede wszystkim funkcjonalna i łatwa w czyszczeniu. Mieszkając w różnych miejscach, zaobserwowałam kilka rzeczy:
- Stal nierdzewna jest ładna, ale bardzo łatwo się brudzi. Tłuste plamy, odciski palców, zacieki ... Może ktoś ma jakąś magiczną sztuczkę, aby ją łatwo czyścić, ja nie. Dlatego staram się unikać dużych powierzchni ze stali nierdzewnej.
- W poprzednim mieszkaniu moi rodzice mieli kremowe, drewnopodobne blaty kuchenne. Powierzchnia miała fakturę drewna – małe, wąskie rowki. Wszystkie zanieczyszczenia w nich zostawały i bardzo ciężko się ją czyściło, przez co blaty były mało higieniczne. Dlatego wybrałabym kamień, beton lub gładki laminat.
- W tej chwili, mam czarne, dość błyszczące fronty szafek. Znowu... odciski palców... Notatka na przyszłość: wybrać inny kolor!

Read More 0 Comments

TARGI WAKACYJNE

Dziś przychodzę do Was z czymś innym. Dla mnie było to nowe doświadczenie i nie wiedziałam, czy będzie ono przydatne lub ciekawe. Na pewno nie spodziewałam się, że przysporzy mi tak wiele radości! Mówię o targach wakacyjnych, które odbywają się od 13 do 17 stycznia w Utrecht (Vakantiebeurs). Dlaczego zdecydowaliśmy się iść? Przede wszystkim jest styczeń i nasze życie jest mało ciekawe w styczniu. Po drugie, była bardzo dobra oferta na bilety. Po trzecie, ten rok będzie szczególny z wielu powodów, a jednym z nich jest nasza długa podróż poślubna, którą wciąż musimy zaplanować!

Read More 0 Comments

POKÓJ MIESIACA - STYCZEN

Ponieważ mamy nowy rok, postanowiłam rozpocząć nowy cykl. Tak, jestem stworzeniem nawyków i tak, kocham serie. Więc zaczynamyyyy! Każdego miesiąca (lub może dwa razy w miesiącu, zobaczymy jak wyjdzie...) opiszę mój pomysł na aranżację jednego wnętrza. Ponieważ jestem Polką mieszkającą w Holandii, postaram się przemycić polskich i holenderskich projektantów i marki. Postaram się znaleźć wszystkie wymienione przeze mnie przedmioty w sklepach internetowych. Dlatego, jeżeli czujesz, że potrzebujesz zmiany, czegoś nowego w swoim otoczeniu, zapraszam, od czasu do czasu każdy może siebie trochę rozpieścić!

 

Serię zaczynamy od salonu z moich marzeń.

Bardzo podobają mi się białe ściany połączone ze ścianą z naturalnej cegły. Miałam ceglaną ścianę w korytarzu mojego poprzedniego mieszkania i muszę powiedzieć, że trochę mi jej brakuje.

 

Możecie zobaczyć, co mam na myśli na poniższych zdjęciach:

 

Read More 9 Comments

HOME SWEET HOME - 3

Imię, wiek, narodowość: Alice i Jasper, 29 i 30, holenderska

Miasto: Utrecht

Powierzchnia: nie jesteśmy pewni , ale chyba około 60/65 m² . Mamy salon, jedną normalną sypialnię, jedną malutką, która spełnia funkcję szafy, łazienkę i taras na dachu.

 

Read More 0 Comments

HOME SWEET HOME - 2

Imię, wiek, narodowość: Mel, 28, niemiecka
Miasto: okolice Amsterdamu - Diemen
Powierzchnia: 35m²

 

"Znalazłam to na ulicy, przemalowałam i kupiłam nowe gałki. To też znalazłam na ulicy i trochę odświeżyłam."

Powiedz mi kilka słów o sobie.
Pracuję w hotelu. Lubię fotografię, podróże i życie w różnych miejscach na świecie. Lubię tworzyć coś z niczego, pracuję nad kilkoma projektami. Mieszkałam w Amsterdamie wcześniej, przez 8 miesięcy i postanowiłam tu wrócić. Tym razem jestem tu już półtora roku.
 
Co ostatnio stworzyłaś?
Hmmmm ... Coś, co zaczęłam i skończyłam?
Tak.
Hmmmm ... Ostatnią rzeczą, którą skończyłam jest ten mały, kaktusowy ogród.

Read More 4 Comments

HOME SWEET HOME - 1

Imię, wiek, narodowość: Diego, 28, hiszpańsko-amerykańska

Miasto: Haarlem

Powierzchnia: 8m²

 

"Jest to doskonaly pokój dla dziecka"

 

Powiedz mi kilka słów o sobie.

Student informatyki, nerd, muzyk. Pracuję w domu, uczę muzyki online, jestem copywriterem i edytorem. Pracuję również nad gypsy jazzem. Niestety myślę, że nie przyniesie mi to żadnych dochodów. Studiuję IT, aby móc grać muzykę, którą kocham.

Read More 10 Comments

HOME SWEET HOME - ale o co chodzi?

Mniej więcej co miesiąc przeglądam nowe magazyny wnętrzarskie. Posiadam kilka książek o dekoracji wnętrz. Część otrzymałam w prezencie, inne przychodzą z biblioteki i mieszkają ze mną przez dwa tygodnie, czasami dłużej. Praktycznie codziennie szukam inspiracji i wynajduję nowości w internecie. Mam zapisanych mnóstwo stron www, śledzę kilkadziesiąt kont na Instagramie, Pintrest jest moim przyjacielem w podróży. Świat przedstawiony na tych zdjęciach jest taki piękny, pomysłowy, nowatorski. Zachwyca wyjąkową architekturą budynków, niesamowitą przestrzenią, idealnym zestawieniem materiałów i kolorów czy perfekcyjnym wykożystaniem posiadanej przestrzeni. Aż chce się patrzeć, aż chce się marzyć. Dla osoby o lekkim zboczeniu na punkcie perfekcjonizmu świat bez bałaganu jest światem idealnym.

Ja wiem, że po to te magazyny, książki i strony www są. Ja wiem, że wnętrza można zagospodoarować tak, aby tego bałaganu nie było. Ale... te zdjęcia pozbawione bałaganu, pozbawione są też życia.

 

Masz psa czy kota? Zestaw startowy obejmuje: kłaki, miski, kuwetę, wilgotne całusy, rozlaną wodę, mokre skarpety i okazjonalną kupkę tu czy tam...

Dzieci? Nie jestem ekspertem ale myślę, że oferta standardowa jest podobna, choć lekko poszerzona.

 

I stąd mój pomysł. Pokazać i trochę opisać, życie osób, które znam lub nie. Osób, które niekoniecznie interesują się wystrojem wnętrz czy trendami. Ciekawi mnie co sprawia, że pokój, mieszkanie czy budynek staje się naszym domem i jak bardzo wnętrze, w którym mieszkamy odzwierciedla naszą osobowość.

 

Pracę nad cyklem Home Sweet Home rozpoczęłam w listopadzie i z całych sił postaram się, aby wpisy były regularne, a przygoda ta trwała jak najdłużej. Bardzo jestem ciekawa, co o tym myślisz, więc nie wahaj się dłużej i zostaw komentarz!

0 Comments

WOLNE

Dni wolne są zdecydowanie najlepszymi dniami tygodnia. Bardzo często spędzam ten czas z najbliższymi, jednak skutkiem bycia introwertykiem są bardzo miłe i owocne dni z samą sobą. Muszę przyznać, że mój laptop i Netfix odgrywają w tych dniach bardzo znaczącą rolę. Mam natomiast nowe postanowienie - będę spędzać więcej wolnego czasu na rysowaniu, czytaniu i uczeniu się nowych rzeczy. Chciałabym także częściej sięgać po mój aparat. I zdecydowanie częściej powinnam odwiedzać siłownię. I tu zaczyna się problem...

 

Moja głowa jest pełna pomysłów, rzeczy, które chciałabym zrobić, miejsc, które chciałabym odwiedzić i w dni takie jak dziś, ciężko jest mi obrać tylko jeden cel i dać sobie czas na odpoczynek. Zawsze chcę zrobić wszystko na raz, a że z cierpliwością u mnie krucho, szybko się zniechęcam nie widząc natychmiastowych rezultatów. Jak to mówiła Mamcia - Słomiany zapał. Myślę, że muszę znaleźć jakiś system, może spisywać wszystko na kartce papieru. Stworzyć listę rzeczy, które chiałabym zrobić, rzeczy, których chciałabym się nauczyć, miejsc, które chciałabym odwiedzić, artykułów i książek, które chciałabym przeczytać. Muszę znaleźć jakieś rozwiązanie, bo w momencie gdy moja głowa staje się pełna od miliona pomysłów, ja nie wiem od czego zacząć, robię się zmęczona i kompletnie się zniechęcam. Czy i dla Ciebie brzmi to znajomo? Masz jakiesz spradzone rozwiązania? Czy robienie listy w ogóle pomoże?


W dni wolne lubię otaczać się przedmiotami, które kocham. Siedzieć w fotelu, opatulona ulubionym kocem. Zapalić ulubioną świeczkę. Zaparzyć, w zależności od humoru, kawę lub herbatę. Oglądnąć serial. Jestem ogromnym fanem Modern Family, Big Bang Theory, White Collar, House'a. Ostatnio wkręciłam się w Black List, Lie to me i Dexter'a. Jak na razie Black List wygrywa to zestawienie.

Read More 9 Comments

JAVA

Jakarta
Jakarta

Pod koniec marca wybraliśmy się na 3 tygodnie do pięknej Indonezji. Dla mnie był to pierwszy tak 'egzotyczny' wyjazd, natomiast moja lepsza połówka miała przyjemność spędzić w Indonezji pół roku na praktykach. W związku z tym, że dla niego był to wyjazd w znajome strony, oprócz miejsc, które już znał, chcieliśmy odwiedzć choć jedną część Indonezji, w której jeszcze nie był. Zdecydowaliśmy się podzielić nasz czas pomiędzy 3 wyspy: Javę, Bali i Sulawesi (Celebes - nowość dla niego).

 

Pierwszym przystankiem była Java, miasto Jakarta. Dla niego, powrót do przeszłości,  możliwość odwiedzenia miasta, w którym spędził dosyć istotne pół roku swojego życia. Dla mnie, bardzo ciekawe dośwadczenie, pozwalające spojrzeć na  niego z zupełnie innej perspektywy. Jakarta - miasto pełne skrajności, pełne życia, pełne przestrzeni. Znienawidzone przez wiele osób za beton, tłok, smog, pośpiech. Mi bardzo przypadło do gustu.


Odwiedziliśmy Skwer Merdeka z Pomnikiem Narodowym ulokowany w centrum. Plac jest popularnym miejscem dla miłośników sportu i rekrecji, zwłaszcza w weekendy. Wieczorem leniliśmy się na hotelowym tarasie z widokiem zapierającym dech w piersiach.

Read More 0 Comments

CERAMIKA

Piękna, wyjątkowa zastawa stołowa lub ceramika użyta jako akcesoria, pokaże twój osobisty styl i wprowadzi ciepło i przytulność do każdego wnętrza. Dawny trend, który powraca we współczesnych wnętrzach to talerze użyte jako dekoracja na ścianach. Pamiętam jak byłam mała i talerze wisiały na ścianach salonu moich dziadków. Rodzice używali talerzy na stojakach jako dekoracji meblościanki.

Vt Wonen
Vt Wonen
Read More 0 Comments

DUTCH DESIGN WEEK

Pod koniec października odwiedziłam Dutch Design Week. Mogłam spędzic w Eindhovn tylko jeden dzień ale jeden dzień zawsze lepszy niż nic! Wstyd się przyznać ale była to moja pierwsza wizyta, pomimo iż mieszkam w Holandii od trzech lat. Dzień wcześniej nocowałam u moich znajomych i tak się nam dobrze rozmawiało, że siedzieliśmy do czwartej nad ranem. Krótko mówiąc niestety nie udało mi się zobaczyć wszystkiego, co sobie zaplanowałam. I tak było to niesamowite doświadczenie. Przede wszystkim ogromne wrażenie zrobiły na mnie budynki dawnej fabryki Philipsa. Jeżeli kochasz lofty, zaplanujesz w swojej głowie mieszkanie swoich marzeń. Ja zaplanowałam przynajmniej cztery :)

Pierwszym przystankiem był budynek Klokgebouw i zdecydowanie był to dzień pod znakiem lamp. Także z góry uprzedzam, ten post będzie o lampach.

Read More 0 Comments

Vt Wonen & Design Beurs

Odwiedź www.alexdewitte.nl
Odwiedź www.alexdewitte.nl

Pomimo wszystko, tegoroczne targi Vt Wonen & Design Beurs były całkiem pozytywnym doświadczeniem. Udałam się na nie z dwoma koleżankami: szczęśliwą posiadaczką nowego domu i przyszłą posiadaczką nowego domu. Szukałyśmy inspiracji, czegoś co nas zaskoczy, a także czegoś odmiennego, dziwacznego ale zabawnego. Niestety tegoroczna wystawa nie była dla nas tak interesująca jak ta z 2013 roku. Uchwyciłam nawet, że jedna z firm, na którą zwrociłam uwagę poprzednio, ma w swojej ofercie dokładnie taki sam asortyment poszewek na poduszki co, dwa lata temu. Jakoś nie mogłam w to uwierzyć, ale wróćmy do pozytywów.

Read More 0 Comments

MIEDZIANA OBSESJA

Wraz z nadejściem jesieni kompletnie straciłam głowę dla miedzianych dodatków. Świeczniki, zegary, lampy, lustra, ramy, kosze, pudełka, a nawet biżuteria. Moją małą kolekcję zaczęłam zbierać już latem ale dopiero teraz uświadomiłam sobie, że te miedziane duperele stały się moimi ulubionymi przedmiotami. Bardzo lubię miedziane dodatki w klasycznych czarno-białych wnętrzach. Kolor ten przepięknie komponuje się ze wszystkimi odcieniami zieleni, ciemnymi odcieniami niebieskiego, szarościami... Bądźmy szczerzy, poprostu ze wszystkim. Poniżej kilka z moich ulubionych przedmiotów.

Od lewego, górnego rogu: lampa Eglo Tarbes, budzik Karlsson, świecznik Menu Pov, pudełko Madam Stolts, lampa Frama E27, świecznik Hay LUP, koszyk Pt, lampa Zuiver, stolik Bloomingville
Od lewego, górnego rogu: lampa Eglo Tarbes, budzik Karlsson, świecznik Menu Pov, pudełko Madam Stolts, lampa Frama E27, świecznik Hay LUP, koszyk Pt, lampa Zuiver, stolik Bloomingville
Read More 0 Comments

AMALFI

Czas: 10 dni

 

Kierunek: Włochy

 

Prowincje: Salerno, Rome

 

Miasta: Agropoli, Maiori, Minori, Atrani, Amalfi, Ravello, Praiano, Positano, Punta Campanella, Masa Lubrense, Napoli, Gaeta, Roma

Włochy są jednym z moich ulubionych miejsc na Ziemi. Jeżeli byłoby to możliwe, przeprowadziłabym się już jutro. Dlaczego? Powody są trzy: jedzenie, krajobraz i słońce.

Najciekawszym dniem naszego wyjazdu był dzień, w którym wybraliśmy się na 10 km wędrówkę Sentiero Degli Dei - Spacer Bogów.

Oficjalniy szlak rozpoczyna się w miasteczku Positano, skąd trzeba wspiąć się 1500 schodów w górę.  My wybraliśmy jednak mniej wymagającą trasę i złapaliśmy autobus z Positano do malutkiej wioski Nocelle. Stamtąd ścieżka jest bardzo dobrze oznakowana. Niestety moja lepsza połówka nie mogła zwlec się z łóżka na czas, dzięki czemu zaczęliśmy naszą wyprawę około południa. Był to bardzo zły pomysł. Głupi, zwyczajnie głupi. Po około pół godziny temperatura osiągnęła około 40 stopni. Delikatnie mówiąc, było gorąco. Zatrzymywałam się pod każdym krzaczkiem, żeby postać w cieniu. Ukończyliśmy naszą wycieczkę po około 5 godzinach schodząc 1500 schodów w dół do pięknej wioski Praiano.

 

Widoki zapierają dech w piersiach! Nie zapomnij zapakować aparatu bo będziesz tego żałować do końca życia!

 

Wskazówki:

- Rozpocznij wycieczkę około 8 rano, żeby uniknąć skwaru.

- Zapakuj: nakrycie głowy, dużo wody i przekąski.

- Nie zabieraj ze sobą zbyt wiele, plecak staje się cięższy z minuty na minutę.

- Myślisz, że masz wystarczającą ilość wody? Zabierz dodatkową butelkę.

 

A poniżej kilka zdjęć pokazujących, że jest to jeden z najpiękniejszych szlaków na świecie.

Byłeś? Podziel się wrażeniami!

Read More 11 Comments

RISE & SHINE

'Early morning, kinda sleepy, still yawning...' - Big K.r.i.t
'Early morning, kinda sleepy, still yawning...' - Big K.r.i.t

'I can rise and shine, just not at the same time!'

 

 

Wczesne godziny poranne są straszne. Dlaczego nie jestem rannym ptaszkiem po mamie? Jestem typową sową. Humorzastą, nieszczęśliwą, poirytowaną sową, zupełnie jak mój tatko. Mój mózg zaczyna pracować po dwóch kawach, około południa.

 

Nie zrozumcie mnie źle. Bywają lepsze poranki. Zazwyczaj łatwiej jest mi zwlec się z łóżka w bardzo ekscytujący dzień. Niedzielne poranki też należą do tych lepszych, te na wakacjach również. Najlepsze są te dni, w które mam dużo czasu na siedzenie w piżamie i cieszenie się śniadaniem, najlepiej na tarasie. Tak, jednym z moich durnych marzeń jest posiadanie mieszkania z tarasem na dachu. Pewnego dnia... ah, pewnego dnia..

 

Wracając do rzeczywistości. Co zrobić w ten okropny, szary, deszczowy dzień, gdy jedyne o czym marzysz, to przewrócić się na drugi bok i zaszyć się w łóżku? Jedni przygotowują kolorowe śniadanie mistrzów. Inni stawiają na rozciąganie lub ćwiczenia. Jeszcze inni słuchają ulubionej muzyki. Ja wkładam... gacie Batmana.

 

Głupie? Może, ale sprawia, że się uśmiecham. Jaki jest Twój sposób na 'Rise and shine'?

 

(Czy tylko ja nucę Rhiannę za każdym razem, gdy widzę słowo 'shine'? Shine bright like a diamoooond... Shine bright like a diamoooooooond.)

 

0 Comments

OGRODY APPELTERN

Jeżeli kochacie ogrody, szukacie inspiracji lub jesteście w Holandii i chcielibyście zobaczyć coś więcej niż Amsterdam, wiatraki i tulipany, ogród w Appeltern jest miejcem wartym odwiedzenia.

 

Na niesamowicie ciekawe 15 hektarów składa sie około 200 ogrodów. Każdy z nich posiada wyjątkowy charakter, mnóstwo kolorowych, oryginalnych roślin, stylowe meble ogrodowe oraz zaskakujące i pomysłowe detale. Moim ulubionym elementem są zgniłe buty symbolizuce byłego pracownika, który przeszedł na emeryturę.

Wskazówki:

- Jeżeli lubisz wycieczki rowerowe z całego serca polecam wynajęcie roweru na dworcu w Tiel. Rowerem dotrzesz to promu, który zabierze Ciebie na drugą stonę kanału, a stamtąd podążając malowniczą ścieżką dojedziesz do samego ogrodu.

- Ogród jest bardzo łatwo dostępny dla zmotoryzowanych zwiedzających.

- Gorąco odradzam próby dotarcia do ogrodu transportem publicznym. Nieświadoma, zdecydowałam się na taką wycieczkę i zajęła mi ona 6 godzin w jedną stronę - 2 pociągi, 2 autobusy, prom i autostop.

- Po więcej informacji zapraszam na oficjalną stronę De Tuinen van Appeltern

Read More 0 Comments

BARCELONA

Czerwiec w Barcelonie
Czerwiec w Barcelonie

W połowie czerwca wybraliśmy się na cztery dni do Barcelony. Absolutnie przepiękne miasto! Barcelonę odwiedziłam jakieś 13 lat temu w czasach licealnych, lecz niewiele z tego wyjazdu pamiętam. Mając tych 'kilka' lat mniej zwracałam uwagę na zupełnie inne rzeczy niż teraz. Poza tym inaczej podróżuje się z zorganizowaną wycieczką, a i inaczej kiedy sami decydujemy gdzie pojedziemy, co odwiedzimy i gdzie będzięmy jeść.


Niedzielne późne popołudnie spędziliśmy na wycieczce po Casa Milà. Wieczorne zwiedzanie zwieńczone jest fantastycznym pokazem świateł na dachu, z widokiem na Barcelonę. Na koniec, na parterze czekał na wzystkich mały poczęstunek przy kieliszku Cavy. Naprawdę warto!

Read More 0 Comments

NA ROWERZE : GOEREE - OVERFLAKKEE

Mapa przedstawiająca ścieżki piesze i rowerowe
Mapa przedstawiająca ścieżki piesze i rowerowe

Wspaniałe ścieżki rowerowe, piękna natura, piaszczyste plaże i urocze, małe wioski pełne pchlich targów. Brzmi całkiem nieźle, prawda? Możecie to wszystko znaleźć na wyspie Goeree-Overflakkee w południowo zachodniej części Holandii. Fantastyczne miejsce, idealne na weekendowy rowerowy wypad. Z pewnością naładujecie baterie po całym tygodniu pracy. Sprawdziłam  kilka ścieżek rowerowych i pieszych, kupiłam lawendę i jajka u gospodarza i złapałam trochę słońca na plaży w Ouddorp. To był bardzo udany weekend!

Read More 0 Comments